Jaki piekarnik kupić? Na co zwrócić uwagę? Poradnik o piekarnikach elektrycznych


Piekarnik to jedno z najważniejszych domowych urządzeń. W nowoczesnych kuchniach najczęściej wybieramy piekarniki elektryczne, do zabudowy, o standardowych wymiarach (60 cm wysokości / 60 cm szerokości). I na takich piekarnikach chciałabym się skupić w niniejszym poradniku. Na co zwrócić uwagę, aby wybrać dla siebie najlepszy piekarnik? Materiału jest sporo, ale gwarantuję, że warto przeczytać od deski do deski, aby dobrze się przygotować do zakupu 🙂 . Lista funkcjonalności piekarników może przytłoczyć najbardziej wytrwałego klienta. Tym bardziej, że każdy producent stosuje swoje własne nazewnictwo dla tych samych funkcji. Naszym mamom / babciom wystarczała grzałka górna i dolna. Czy na pewno kilkadziesiąt gotowych programów jest nam teraz niezbędne? A co z dodatkowymi funkcjami: dzielona komora, gotowanie na parze, mikrofala? Zebrałam dla Was wszystkie kluczowe informacje dotyczące współczesnych piekarników. I choć nie wskażę konkretnego modelu, to mam nadzieję ułatwić Wam wybór tych cech, za które faktycznie warto dopłacić i z których będziecie korzystać 🙂 .

1. Pojemność – ile litrów powinien mieć piekarnik?

Jeden z najmniej pojemnych piekarników o standardowych wymiarach oferuje nam marka Whirlpool. Jej model ma 53 litry. Najbardziej pojemny model znalazłam w ofercie Beko. To 82-litrowy piekarnik BIM32302XMS. Marka Beko zresztą celuje w pojemne piekarniki, jej pozostałe modele mają niewiele mniej bo 80 litrów. Jednak zdecydowana większość standardowych piekarników do zabudowy mieści się w granicach 65 – 75 litrów. Myślę, że to odpowiednia pojemność na potrzeby 4-osobowej, gotującej rodziny. Mój piekarnik ma 71 litrów i nie narzekam, choć dla mnie nie powinien być już mniejszy. Oglądając piekarniki na żywo, zwróciłam uwagę, że mniej pojemne piekarniki są po prostu węższe wewnątrz (mają też węższe blachy). Dla mnie to byłoby istotne ograniczenie. Lubię ustawić 2 prostokątne naczynia obok siebie. W moim piekarniku ledwie je mieszczę, w mniejszych nie miałabym już na to szans. Radzę Wam zwracać uwagę na takie niuanse, ponieważ to właśnie od nich zależy późniejszy komfort użytkowania. Gdybym teraz miała wybierać piekarnik, sprawdziłabym „naocznie”, jak szerokie są blachy dostępne w interesujących mnie piekarnikach.

2. Funkcje pieczenia

O podstawowych funkcjach pieczenia trudno się rozpisywać. Po prostu są 🙂 . Nawet termoobieg stał się oczywistą funkcjonalnością. Zatem mamy zwykle do wyboru:

  • grzałkę górną,
  • grzałkę dolną,
  • grzałkę górną + dolną,
  • termoobieg – niekiedy promowany jako wersja szczególnie skuteczna: termoobieg 4D, wentylator XL, itp.

Dodatkowo producenci oferują inne funkcje pieczenia:

  • grill – niektóre piekarniki pozwalają dobrać zarówno moc grilla jak i jego powierzchnię (mała VS duża),
  • programy Eco – to nic innego jak tradycyjne programy (góra-dół, termoobieg), które wyłączają się na kilka minut przed planowanym końcem pieczenia (ja akurat rzadko korzystam, zwykle nie wiem, jak długo potrwa pieczenie),
  • rozmrażanie,
  • pizza,
  • podtrzymywanie ciepła,
  • podgrzewanie talerzy.

Jeśli chodzi o główne funkcje pieczenia, to moim zdaniem kluczowe jest, aby oferował te podstawowe + grill. Pozostałe możemy uzyskać, dobierając odpowiednią funkcję i temperaturę.

3. Dodatkowe funkcje piekarnika

zdefiniowane programy / automatyczne pieczenie

W moim piekarniku funkcja pod nazwą assist podpowiada użytkownikowi parametry pieczenia konkretnej potrawy. W większości są to po prostu zdefiniowane programy, które możemy lekko zmodyfikować (np. wybierając wagę produktu).

Przykładowe programy (dostępne w piekarniku Amica):

wieprzowina, wołowina, cielęcina, jagnięcina, kurczak, kaczka, gęś, indyk, pizza (cienki spód), pizza (gruby spód), pizza mrożona, ryba mrożona, lasagne mrożona, frytki mrożone, ciasto z kruszanką, ciasto z owocami, sernik, rolada, biszkopt, muffiny, ciasteczka, chleb, warzywa krojone (program parowy), warzywa mrożone (program parowy), brokuły, kalafior (program parowy), szparagi (program parowy), ziemniaki w mundurkach (program parowy), zapiekanka warzywna (program parowy), ryby (program parowy), owoce morza (program parowy), mięso (program parowy), ryż, kuskus (program parowy), jabłka duszone (program parowy), gruszki duszone (program parowy), krem brulee (program parowy), chleb (program parowy), bułki (program parowy), odgrzewanie (program parowy), filet wołowy krwisty (w niskiej temperaturze), filet wołowy średnio wypieczony (w niskiej temperaturze), rolada wołowa (w niskiej temperaturze), karczek wieprzowy (w niskiej temperaturze), pieczeń wieprzowa (w niskiej temperaturze), pieczeń wołowa (w niskiej temperaturze), pieczeń wołowa krwista (w niskiej temperaturze), pierś z indyka (w niskiej temperaturze), schab (w niskiej temperaturze), cielęcina (w niskiej temperaturze), wyrastanie ciasta, suszenie, podtrzymywanie ciepła, podgrzewanie talerzy, pasteryzacja.

Uff, producenci prześcigają się chyba, jeśli chodzi o długość tych list. Ja przyznaję, że za bardzo nie korzystam z podpowiedzi mojego piekarnika. Kilka razy próbowałam, a potem i tak ustawiałam po swojemu 😉 . Myślę, że gotowe programy to fajne wsparcie dla tych z nas, którzy lubią w kuchni eksperymentować, testują często nowe produkty i potrawy. Jeśli bazujemy na stałym repertuarze, to raczej korzystamy z własnych, przetestowanych ustawień.

Bywają jednak także bardziej zaawansowane wersje tej funkcjonalności. I tu, przyznaję, dałam się przekonać!

  • automatyczne pieczenie ciast

Piekarnik analizuje stopień wilgotności w komorze i na tej podstawie stwierdza, kiedy ciasto jest gotowe. Trudno mi było w to uwierzyć, ale w przypadku wielu ciast (raczej tych lżejszych, bardziej suchych) sprawdza się doskonale. Podczas wyboru piekarnika na pewno zwróciłabym uwagę na taką funkcję. Oczywiście na pewno znajdą się doświadczeni mistrzowie wypieków, którzy nie potrzebują takich ułatwień 🙂 .

  • termosonda

Empirycznie sprawdziłam, że to naprawdę skuteczne rozwiązanie. Zwykle, piekąc mięso, panicznie bałam się, że będzie surowe w środku. W efekcie wychodziło zbyt suche 🙂 . Sonda pozwala nam nie tylko sprawdzić aktualną temperaturę pieczeni (co oczywiście możemy zrobić innym kuchennym termometrem), ale przede wszystkim monitoruje tę temperaturę przez cały czas pieczenia i zatrzymuje proces w momencie, gdy mięso osiągnie odpowiednią temperaturę w środku.

programy użytkownika

Własne programy pozwalają zdefiniować parametry naszych ulubionych potraw. Ja mam zawsze swoją własną wersję dania: poprawiam przepisy, zmieniam ustawienia. Takie programy byłyby w moim przypadku bardziej przydatne niż gotowe programy stworzone przez producentów.

funkcja pary / piekarnik parowy

Uwaga! W tym przypadku terminologia jest bardzo zdradliwa! Jeśli marzy Wam się wymiana nieporęcznego parowara na piekarnik z możliwością gotowania na parze, sprawdźcie najpierw dokładnie, czy rozważany przez Was piekarnik parowy faktycznie na to pozwala. Okazuje się bowiem, że część takich piekarników wykorzystuje parę jedynie jako uzupełnienie procesu pieczenia ciast, chleba lub mięsa. W takiej sytuacji mówimy, że jest to para sucha (inaczej „przegrzana”). W niektórych modelach umożliwia ona przygotowanie warzyw, ale nie jest to tradycyjne gotowanie na parze. Są oczywiście także modele, które oferują pełnię możliwości wykorzystania pary do gotowania i pieczenia (np. ten model Amica i ten Electrolux). Zwykle wtedy możemy znaleźć jednoznaczny opis, że piekarnik umożliwia „gotowanie na parze”. Jeśli takiego opisu brakuje, pozostaje nam zerknąć do instrukcji (dostępne zwykle na stronach producentów obok opisów poszczególnych urządzeń).

Warto jeszcze pamiętać, że sama funkcja pary nie oznacza, że musimy z niej korzystać. Możemy piec zupełnie tradycyjnie – bez użycia pary (np. z termoobiegiem) albo z jej dodatkiem (dla uzyskania lepszych efektów) lub typowo gotować na parze (o ile urządzenie na to pozwala). Piekarniki z tą funkcją zwykle proponują gotowe programy parowe odpowiednie do różnych potraw. Podobno zdarzają się takie piekarniki parowe, które nie pozwalają na tradycyjne pieczenie. Ja się z takim nie spotkałam.

I jeszcze jedno. Sama nie korzystam z piekarnika parowego, ale z opinii użytkowników wynika, że ważne jest wygodne uzupełnianie zbiornika na wodę. Niektóre modele pozwalają na całkowicie wyjęcie zbiornika i napełnienie go pod kranem.

Czy warto kupić piekarnik parowy, czy może lepiej pozostać przy tradycyjnym? To zależy tylko i wyłącznie od naszych potrzeb i przyzwyczajeń. Para w pełnej wersji to super rozwiązanie dla osób, którym zależy na jak najzdrowszym odżywianiu, a nie chcą tracić miejsca na osobny parowar. Para w wersji „light” czyli stanowiąca dodatek do pieczenia poprawi jakość chlebów czy pieczeni – jest idealna dla perfekcjonistów w kuchni 🙂 . Jednak kupowanie takiego urządzenia ma sens tylko wtedy, gdy naprawdę chcemy korzystać z tej funkcji. W przeciwnym wypadku lepiej wybrać dobry piekarnik bez pary, za to z cechami, które dla nas są kluczowe.

funkcja mikrofali

To idealne rozwiązanie w przypadku małych kuchni, w których ciężko znaleźć miejsce dla klasycznej mikrofali. Tym bardziej, że funkcję tę oferują przede wszystkim kompaktowe piekarniki, o wysokości ok 45 cm. Można jednak znaleźć również kilka modeli o standardowych wymiarach, np. ten Siemens. Takie urządzenia to już niemały wydatek. Kosztują ponad 4 tysiące złotych.

Warto wiedzieć, że mikrofale w piekarnikach mogą być używane nie tylko oddzielnie, ale także jednocześnie z tradycyjnym pieczeniem, skracając jego czas. Jednak osoby korzystające często z kuchenki mikrofalowej muszą pamiętać, że rezygnacja z 2 urządzeń na korzyść jednego z dwoma funkcjami ma swoje wady. Nie możemy na przykład jednocześnie piec ciasta i rozmrażać bułek na kolację. Z tego właśnie powodu ja bym się na taką opcję nie zdecydowała 😉 .

szybkie nagrzewanie (booster)

Mam i korzystam. Nie jest to ekologiczne rozwiązanie, ale też nie musimy stosować go za każdym razem. Są dni, kiedy spieszy się nam bardziej 😉 . A ileż to razy zdarzyło mi się myśleć, że włączyłam nagrzewanie, a tego nie zrobiłam? Wtedy booster przydaje się szczególnie. Osobiście bardzo polecam!

sous vide

To ostatnio modna funkcja gotowania w próżni. Żywność zamykamy w woreczku próżniowym, a następnie gotujemy w wodzie (a w przypadku piekarnika – na parze) przez dłuższy czas (kilka godzin) oraz w niższej temperaturze. Tak przygotowane potrawy cechuje bardziej naturalny smak i zachowanie wartości odżywczych. W przypadku piekarników to jedna z najbardziej zaawansowanych funkcji dostępna w najdroższych modelach, oczywiście wyłącznie w tych, które oferują gotowanie na parze. Piekarniki z tą funkcją można uzupełnić o specjalną szufladę, która pozwala na próżniowe pakowanie żywności do foliowych torebek. Dla osób, które w kuchni osiągnęły już wszystko 😉 .

4. Zakres temperatur

Maksymalne temperatury dostępne w piekarnikach sięgają około 300 stopni. Nie jestem przekonana, czy temperatury powyżej 230 stopni są faktycznie niezbędne. Producenci promują je przede wszystkim pod kątem pieczenia pizzy, ale ja używam do tego celu 210-220 stopni, a pizza wychodzi pyszna (piecze się 8-9 minut). Natomiast temperatury niskie (około 30 stopni) przydają mi się już znacznie częściej. Wykorzystuję je do wyrastania ciasta. Mam wtedy pewność, że temperatura jest odpowiednia i stabilna, a ciastu nie grożą ani przeciągi, ani ciekawskie paluszki chłopaków.

5. Metody czyszczenia piekarników

Zacznijmy od tego, że żadna z metod czyszczenia piekarników tak naprawdę ich nie czyści 🙂 . To jedynie sposoby, aby utrzymanie piekarnika w czystości było łatwiejsze.

Pyroliza to metoda wspomagająca czyszczenie dostępna w droższych piekarnikach (choć można już znaleźć modele z tą funkcją za 1000 – 1300 zł). Polega na wypalaniu zanieczyszczeń w 500 stopniach. Następnie można je łatwo wymieść z piekarnika. Wyższa cena piekarników z pyrolizą prawdopodobnie wynika z konieczności zastosowania bardziej odpornej konstrukcji urządzenia – musi ono bez szwanku wytrzymać tak wysokie temperatury. Nie mogą one też zaszkodzić meblom sąsiadującym z piekarnikiem.

Kataliza to nieco tańsze rozwiązanie. Opiera się na wkładach katalitycznych umieszczonych na wewnętrznych ścianach piekarnika. Wkłady te zbierają tłuszcz, a później możemy je umyć (np. w zmywarce). Niestety wymagają wymiany co kilka lat, a ich koszt jest stosunkowo wysoki. Niektóre marki (Amica) proponują dwustronne wkłady katalityczne, dzięki czemu możemy z nich korzystać 2 razy dłużej.

Czyszczenie parowe polega na zmiękczaniu resztek potraw w piekarniku za pomocą pary wodnej. Następnie musimy przetrzeć wnętrze piekarnika mokrą ściereczką. Opcja czyszczenia parowego nie jest powiązana z funkcją gotowania na parze (ani z „suchą” parą, o której już pisałam). Również piekarniki bez tych funkcji mogą oferować czyszczenie parowe. Co więcej, niekiedy mają też inne sposoby czyszczenia, jak wkłady katalityczne albo ułatwiającą czyszczenie powłokę.

Łatwoczyszcząca emalia. Jak sama nazwa wskazuje, łatwiej ją umyć 😉 . Jest to bardzo gładkie wykończenie wnętrza piekarnika, dzięki czemu tłuszcz nie kumuluje się w porach ścianek.

Przy okazji warto jeszcze wspomnieć o innych trikach ułatwiających czyszczenie piekarnika. Amica na przykład proponuje możliwość zdemontowania drzwi oraz drabinek w komorze. Dzięki temu mamy łatwiejszy dostęp do wszystkich powierzchni piekarnika.

6. Piekarniki dwustrefowe (dwie niezależne komory)

Od jakiegoś czasu ofertę piekarników poszerzyły modele z podwójną komorą, dzięki której możemy jednocześnie piec dwie różne potrawy przy różnych ustawieniach, bez obawy o mieszanie się zapachów. Rozwiązanie polega na wprowadzeniu szczelnej przegrody, którą umieszczamy jak blachę na środku piekarnika. Możemy także zrezygnować z tej przegrody i korzystać z piekarnika w sposób tradycyjny, wtedy zmieścimy w nim choćby indyka 😉 .

 

Pierwszą marką, która wprowadziła tę funkcjonalność, był Samsung, dlatego najczęściej używanym dla niej określeniem jest Dual Cook. Samsung również przoduje w modyfikacjach nowego rozwiązania. Jakiś czas temu wprowadził nowe modele Dual Cook Flex – kluczową zmianą są „łamane” drzwiczki, które pozwalają nam na otwarcie całego piekarnika lub wyłącznie jego górnej połowy. To ważna zmiana, ponieważ piekąc w dolnej strefie wrażliwe na opadnięcie ciasto, nie mielibyśmy możliwości doglądania potrawy pieczonej w górnej strefie. Nowe rozwiązanie Samsunga znosi zatem ograniczenia wcześniejszych modeli.

7. Energooszczędność (etykieta energetyczna piekarników)

Jeśli chodzi o klasy energetyczne piekarników, wielkiego wyboru nie mamy. Obecnie na rynku dostępne są prawie wyłącznie modele o klasie A oraz A+. Czy warto się kierować energooszczędnością piekarników? Nie jestem przekonana… Aby określić klasę energetyczną producent musi sprawdzić, ile energii zużyje piekarnik do podgrzania standardowego wsadu zarówno w trybie tradycyjnego pieczenia (góra-dół) jak i termoobiegu (z wentylatorem). Klasa energetyczna odzwierciedla wyłącznie to bardziej „optymistyczne” zużycie, czyli w praktyce zawsze z wentylatorem. Przejrzałam sobie kilkadziesiąt popularnych piekarników i okazuje się, że na podgrzanie tego „standardowego” dania w trybie tradycyjnym urządzenia te potrzebują od 0,87 do 1,09 kWh. W termoobiegu było to od 0,67 do 0,9 kWh. Biorąc pod uwagę, że koszt 1 kWh to obecnie około 60 groszy, tragedii nie ma. Jeśli korzystamy z piekarnika średnio co drugi dzień, to różnice w kosztach energii między piekarnikami mogą wynieść do 25 zł rocznie. To oczywiście bardzo zgrubne obliczenia, ale pokazują skalę problemu 🙂 . Stosunkowo niewielką 🙂 . Moim zdaniem zdecydowanie ważniejsze będzie dobranie innych cech piekarnika do naszych potrzeb.

Zmiana wymogów dotyczących efektywności energetycznej piekarników od 2019 roku

Jak pisałam powyżej, różnice w zużyciu energii nie powinny być kluczowym czynnikiem decyzyjnym podczas wyboru piekarnika. Niemniej wypada mi wspomnieć o zmianach regulacji unijnych w tej sprawie. Na początku 2019 roku minęło 5 lat od czasu wprowadzenia rozporządzenia dotyczącego efektywności energetycznej piekarników domowych. W związku z tym podwyższyła się poprzeczka, jeśli chodzi o minimalną efektywność. Oznacza to, że nowe modele wprowadzane obecnie na rynek o klasie energetycznej A są w praktyce nieco bardziej efektywne niż ta sama klasa starszych modeli (zmiana ta dotyczy tylko klasy A, klasa A+ definiowana jest tak samo). Piszę o tym dla porządku, bynajmniej nie zachęcam do dopytywania o daty wprowadzenia modelu na rynek 😉 . Jeśli już efektywność bardzo nas interesuje, sprawdźmy po prostu zużycie energii na cykl pieczenia – jest ono widoczne na etykiecie energetycznej na każdym piekarniku.

8. Inne cechy piekarników

prowadnice / poziomy pieczenia

Zacznę od tego, że prowadnice teleskopowe to dla mnie absolutny hit. Choć występują w wielu modelach, często są dostępne tylko na 1 poziomie. Dla mnie idealny piekarnik miałby 3 zestawy prowadnic teleskopowych. Tam, gdzie prowadnice teleskopowe nie są dostępne możemy mieć do czynienia albo z drabinkami (metalowe prowadnice, na których umieszczamy blachy), albo z wytłoczeniami w ścianach komory. Te ostatnie są chyba najmniej wygodnym rozwiązaniem, przede wszystkim łatwiej przy nich uszkodzić emalię.

Oprócz samych prowadnic, zwróćmy także uwagę na liczbę dostępnych poziomów, na których możemy zamontować blachy. Im więcej, tym bardziej elastycznie dopasujemy przestrzeń pod nasze potrzeby.

sterowanie i wyświetlacz

Sterowanie może odbywać się sensorowo za pomocą dotykowego ekranu, tak jakbyśmy korzystali z tableta 😉 . Prostsze modele posiadają pokrętła i przyciski. Z kolei te najbardziej zaawansowane umożliwiają już zmianę ustawień zdalnie, za pomocą smartfona. Moim zdaniem ta funkcja ma sens tylko wtedy, gdy online mamy również podgląd na wygląd potrawy (wbudowana w komorze kamera).

oświetlenie

Mało kto zwraca uwagę na taki drobiazg. Okazuje się, że może być kluczowy dla użyteczności piekarnika. Moje urządzenie na przykład nie pozwala samodzielnie włączyć oświetlenia, gdy żaden program nie jest włączony. A mi zdarza się bardzo często korzystać z ciepła resztkowego. Kiedy uważam, że potrawa jest już prawie gotowa, wyłączam program i zostawiam potrawę jeszcze na 5 minut w gorącym piekarniku. Nie mogę wtedy jej podejrzeć. Co gorsza, moje dzieci nie mogą zajrzeć, na jakim etapie jest obiad 😉 .

Ciekawym rozwiązaniem w kwestii oświetlenia jest ustawienie trybu eco, który wyłącza oświetlenie komory zaraz po włączeniu pieczenia. W każdej chwili możemy jednak oświetlenie włączyć jednym przyciskiem. Oczywiście oszczędność prądu będzie znikoma 🙂 .

blokady przed dziećmi

O zabezpieczeniach dzieci / przed dziećmi pisałam w tym poście. Tutaj przypomnę przede wszystkim o fizycznej blokadzie drzwi piekarnika za pomocą wysuwanych bolców lub dźwigni. To najlepsze zabezpieczenie, ponieważ chroni dzieci przed najpoważniejszym ryzykiem oparzenia. Można jeszcze wspomnieć o chłodnym froncie (nagrzewającym się do 30-50 stopni) oraz blokadzie panelu sterującego.

timer

Nowoczesne piekarniki pozwalają z góry ustawić czas pieczenia. Ja chciałabym zwrócić uwagę na inną funkcję. W moim piekarniku, obok ustawienia czasu pracy, możemy niezależnie ustawić osobny timer. Co więcej działa on także wtedy, gdy piekarnik jest wyłączony. To bardzo przydatne rozwiązanie. Można zupełnie zrezygnować z tradycyjnego minutnika.

Niektóre urządzenia oferują także funkcję opóźnienia czasu startu pieczenia. Ja z niej nigdy nie korzystam. Jakoś nie przekonuje mnie wizja przechowywania surowej potrawy w zimnym piekarniku przez kilka godzin przed jego uruchomieniem.

delikatne otwieranie i domykanie drzwi

Do dobrych rzeczy człowiek szybko się przyzwyczaja. Dawno już przestałam zauważać tę funkcję 🙂 .

podświetlenie informujące o cieple resztkowym (wskaźnik ciepła resztkowego)

W moim przypadku zupełnie niepotrzebny dodatek 🙂 . Gdyby wskaźnik ten miał pokazywać aktualną temperaturę komory, to co innego. Jednak funkcja ta oznacza jedynie delikatne podświetlenie, które mówi nam, że piekarnik wciąż jest ciepły. Czyli w zasadzie nic nie mówi, bo to chyba oczywiste, że kilkadziesiąt minut po zakończeniu pieczenia w komorze będzie wciąż ciepło 😉 .

lista przepisów / książka kucharska na panelu sterującym

Jakoś nie mogę się przekonać do tego „udogodnienia”. Choćby tych przepisów było kilkadziesiąt, jest duża szansa, że mocno odbiegają one od naszych rodzinnych preferencji i sprawdzi nam się najwyżej kilka. Ja na przykład lubię filtrować przepisy na ulubionych stronach po składnikach (które akurat mam w lodówce), zawsze też sprawdzam oceny i komentarze innych użytkowników. Takich funkcji wbudowana książka kucharska raczej nie oferuje 😉 .

wyposażenie

Podstawowe wyposażenie, dostępne w większości piekarników:

  • blacha płytka,
  • blacha głęboka,
  • ruszt / drabinka.

Przykładowe dodatkowe wyposażenie:

  • perforowana miska do przygotowania na parze warzyw i ryb,
  • pełna miska do przygotowania na parze mięsa,
  • kamień do pizzy,
  • rożen – montowany na skos długi, obrotowy szpikulec przydatny do pieczenia całego kurczaka.

głośniki bluetooth wmontowane w piekarnik

Znacie chyba już moje zdanie na temat takich gadżetów 😉 . Muzykę w kuchni lubię, ale piekarnik używam jednak w innym celu 😉 .

 

Podsumowanie

W ramach podsumowania napiszę Wam, na jakie funkcje ja sama zwróciłabym teraz uwagę, wybierając piekarnik:

  • pojemność komory, a właściwie szerokość blach,
  • prowadnice teleskopowe (jak najwięcej 😉 ),
  • możliwość włączenia oświetlenia komory niezależnie od trybu pracy,
  • automatyczne pieczenie ciast (sensor wilgotności),
  • termosonda,
  • szybkie nagrzewanie,
  • fizyczna blokada drzwi,
  • programy użytkownika,
  • rozważyłabym też możliwość gotowania na parze (pełna funkcjonalność piekarnika parowego).

Jak widzicie, wymagania mam dość wysokie. Mam nadzieję, że po lekturze poradnika będziecie w stanie zrobić podobną listę odpowiadającą Waszym potrzebom i znajdziecie ten idealny piekarnik 😉 .

Tagi: , , , , ,
Subskrybuj mój kanał na YouTube



5 komentarzy

  1. Ciekawie, choć znowu muszę się przyczepić.
    Zaznaczyła Pani, że piekarniki z dwoma wentylatorami(dwustrefowe) pozwalają na niemieszanie się zapachów.. Mamy jedynie separator oddzielający, który zmniejsza nam temperatury. Jeśli na jednym poziomie wrzucimy kuraka, czy inne mięsko, a na drugim ciasto.. to niestety, ale ciacho będzie do wywalenia. Chyba, że mówimy o suchym(czyt. beza), które nie wyłapie nam zapachów i nie pomieszają się smaki.
    W tej chwili w większości piekarników, mamy możliwość zdemontowania wnętrza, tak by dostać się we wszelkie zakamarki i móc to doczyścić, piekarniki nie posiadające programu do czyszczenia parowego, należy postrzegać trochę inaczej. Można, ale nie zaleca się wlewać wody i czyścić w ten sposób. Chodzi o kwestie konstrukcyjne wnętrza piekarnika. Część marek i ich modeli, jest w taki sposób zrobiona, że para swobodnie dostanie nam się do programatora i go zniszczy.
    Co do katalizy, są modele Electroluxa, które mają dożywotnie wkłady, regenerują się podczas czyszczenia parowego, więc nie musimy nic wymieniać. 🙂
    Co do podsumowania:
    Electrolux EEB8587POX lub AEG BSE882320M, jako najsensowniejsze modele, minusem są prowadnice (1 kpl), ale to można dokupić przez stronę producenta( są one w pełni wysuwane, nie do połowy tak jak 95% modeli), nagrzew w okolicach 6-7 min do 200 stopni. Najszybszy nagrzew w tej chwili to Amica 4 min – 150 stopni.

    Pozdrawiam i proszę o więcej artykułów!

    Post a Reply
    • Dzięki za komentarz!
      Co do niemieszania się zapachów, to tym chwali się Samsung na swojej stronie. Może to zbytnia naiwność, ale wciąż zakładam, że producenci nie okłamują klientów w oficjalnych komunikatach 😉 . Ale przyznaję – sama nie miałam okazji tego sprawdzić.
      Jeśli chodzi o czyszczenie piekarnika, to na pewno trzeba upewnić się, na co pozwala nam instrukcja.
      A prowadnice teleskopowe w moim piekarniku również wysuwają się maksymalnie, więc zapomniałam, że nie jest to standard.
      Jak zdrowie pozwoli, to będzie więcej artykułów 🙂

      Post a Reply
  2. Ja mam u siebie Piekarnik 800 FLEX CombiQuick Electroluxa, bardzo zadowolony jestem, bardzo dobrze piecze, nie to co mój stary leciwy piekarnik.

    Post a Reply
  3. U nas jest piekarnik Solgazu (Duo) też z funkcją podziału i pieczenia dwóch różnych potraw. Co prawda nigdy nie korzystaliśmy z tej funkcji przy jednoczesnym pieczeniu np. mięsa i ciasta. Raczej używamy do pieczenia mięsa i zapiekania np. warzyw (różne temperatury). I to zdaje egzamin. I jeszcze jedno rozwiązanie – można grzać tylko jedną część piekarnika. Mniejsza przestrzeń to szybsze nagrzanie i mniejsze zużycie prądu do utrzymania tam odpowiedniej temperatury.

    Post a Reply
  4. Mam piekarnik Electroluxa 900 SENSE CookView, wyposażony w wewnętrzną kamerkę, która pozwala śledzić proces opieczenia/gotowania. Piekarnik ma tez funkcję gotowania na parze, sam dostosuje temperaturę i program do potrawy, uwielbiam ten produkt, najlepiej wydane pieniądze w życiu.

    Post a Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *