Osuszacz powietrza Warmtec

Test osuszacza powietrza WARMTEC ODT-12 – moje opinie

utworzone przez | 3 stycznia 2022 | 1 komentarz

Wysoka wilgotność to problem w naszym domu. Nie możemy dojść do tego, skąd właściwie się bierze. Czy okna zbyt szczelne, czy stare budownictwo, czy bliskość rzeki? Niezależnie od powodów, skutki są dokuczliwe. W sezonie jesienno-zimowym z szyb codziennie spływa woda, a na fragmentach ścian i sufitu w sypialni pojawia się pleśń. Przy temperaturze zewnętrznej 5-10 stopni higrometr w pokoju wskazuje zwykle 60-70%. Gdy dużo pada jest to cały czas około 70%.

Jaka jest optymalna wilgotność w pomieszczeniu?

Najlepsze dla naszego komfortu warunki to wilgotność w granicach 40% – 60%. Im wyższa temperatura w pomieszczeniach, tym wilgotność powinna być niższa. Dla temperatur 19°-20° może wynosić 55%-60%, podczas gdy dla temperatur 21°-22° powinno to być 40%-45%.

Temperatura w naszej sypialni oscyluje w granicach 18°-20°, więc teoretycznie wilgotność może znajdować się w górnych granicach. Nie odczuwamy też dyskomfortu w związku z poziomem wilgotności, choć trudno jednoznacznie stwierdzić, czy nie pogarsza on mojej alergii na kurz albo nie powoduje częstszych infekcji u dzieci. Jednak to przede wszystkim plamy na ścianach i woda na oknach zmusiły nas to zajęcia się wreszcie tym problemem. Pierwszy krok postawiliśmy już 2 lata temu, kiedy zdecydowaliśmy się na automatyczną suszarkę do ubrań. Przynajmniej w pewnym stopniu ograniczyliśmy wilgoć w powietrzu. W tym roku jednak postanowiłam intensywniej powalczyć z tematem i zainteresowałam się osuszaczami. Wiedziałam, że przy naszym układzie domu nie ma co liczyć, że osuszacz poradzi sobie z więcej niż jednym pomieszczeniem. Szukałam zatem niedrogiego modelu, który byłby dedykowany do niedużych pokoi. Liczyłam, że może znajdę tak tani i nieduży, aby kupić 3 egzemplarze do naszych 3 sypialni. Po wstępnej analizie okazało się, że teoretycznie mam do wyboru osuszacz kondensacyjny lub adsorpcyjny.

Rodzaje osuszaczy powietrza: kondensacyjne i adsorpcyjne.

Osuszacze kondensacyjne to przede wszystkim osuszacze sprężarkowe. Ich zasada działania przypomina zatem lodówkę lub klimatyzator. Wilgotne powietrze zasysane jest do urządzenia, skrapla się na parowniku, a woda spływa do zbiornika. Osuszone zimne powietrze przechodzi przez skraplacz, gdzie zostaje ogrzane do temperatury otoczenia. Wentylator wydmuchuje ciepłe powietrze. Osuszacze kondensacyjne są szybkie, wydaje (najbardziej w wysokich temperaturach i przy wysokiej wilgotności) i dość efektywne energetycznie w domowych warunkach. Tańszą odmianą osuszaczy kondensacyjnych są modele bez sprężarek, z systemem Peltiera. Są ciche, ale ich wydajność jest bardzo niska. Sprawdzają się najlepiej w bardzo małych pomieszczeniach lub szafach. Raczej utrzymują niską wilgotność niż ją wyraźnie obniżają.

Osuszacze adsorpcyjne przeprowadzają powietrze przez obracający się wirnik pokryty adsorbentem, wychwytujący wilgoć zawartą w powietrzu (np. żelem krzemionkowym). Najlepiej sprawdzają się przy niskiej temperaturze (do 12°C), tym bardziej, że podczas pracy wyraźnie ogrzewają powietrze (nawet o 10°C). Nie nadają się do pomieszczeń z zanieczyszczonym powietrzem (np. w trakcie budowy). Ich zaletą jest niska waga.

W praktyce niedrogi, nieduży i wydajny osuszacz to model kondensacyjny, ze sprężarką. I na taki właśnie się zdecydowałam: osuszacz powietrza WARMTEC ODT-12. Poniżej znajdziecie informacje o tym osuszaczu i mój domowy test osuszacza powietrza.

Specyfikacja techniczna:

  • Zużycie energii: 216 W
  • Maksymalna wydajność osuszania: 12l / 24h (przy 30°C RH 80%)
  • Zalecana maksymalna powierzchnia osuszania: do 15 m2
  • Przepływ powietrza: 60 m3/h
  • Zakres regulacji poziomu wilgotności: 35%RH – 80%RH
  • Zakres temperatury pracy: 5°C – 32°C
  • Pojemność zbiornika na skropliny: 2,2l
  • Możliwość ciągłego odprowadzania wody (wężyk odpływowy w zestawie)
  • Alarm sygnalizujący zapełnienie zbiornika
  • Aplikacja do sterowania Wi-Fi: Tuya Smart
  • Timer 24 h
  • Poziom dźwięku: 40 dB
  • Czynnik chłodniczy: R290
  • Wymiary urządzenia (szer. x wys. gł.): 26 x 39 x 25 cm
  • Waga urządzenia: 10,5 kg
  • Gwarancja: 36 miesięcy
  • 3 tryby pracy: osuszanie, suszenie ubrań, cyrkulacja
  • Zabezpieczenie przed ponownym natychmiastowym uruchomieniem sprężarki

Zalety osuszacza powietrza Warmtec ODT-12:

  • Skuteczny. Pracując przez 12 godzin w 15-metrowej sypialni zebrał 1,05 litra wody (wilgotność wyjściowa – 70%, wilgotność docelowa – 55%, temperatura ok 19°C). Innego dnia w ciągu 3 godzin zebrał 325 ml wody (wilgotność wyjściowa – 70%, wilgotność docelowa – 50%).
  • Szybko działa. Obniżenie wilgotności z 70% do 55% w 15-metrowym pokoju zajmuje mu kilkadziesiąt minut.
  • Możliwość ustawienia docelowej wilgotności. Dzięki higrostatowi urządzenia nie trzeba w ogóle pilnować. Nie ma obawy, że powietrze będzie przesuszone.
  • Higrometr. Wydaje się, że higrometr pracuje prawidłowo. Wzrosty i spadki wilgotności są podobne jak na innych higrometrach: elektronicznym i włosowym (sama wartość bezwzględna trochę się różni, nie wiem, które z urządzeń podaje tę najprawdziwszą 🙂 ).
  • Zabezpieczenie przed zbyt szybkim włączeniem sprężarki. Osuszacz nie włącza się od razu, gdy wilgotność minimalnie przekroczy założony poziom. Przykładowo: gdy ustawiam docelową wartość 55% osuszacz wyłącza się około 51%, a ponownie włącza przy ok 59%. Dzięki temu cały czas oscyluje wokół właściwej wartości, jednocześnie nie przeciążając sprężarki.
  • Kompaktowe wymiary. Nie przeszkadza w niedużym pokoju.
  • Idealnej wielkości zbiornik (2,2 l). Jeśli korzystamy z oczyszczacza przez kilka godzin dziennie w jednym pomieszczeniu, wystarczy raz na kilka dni wylać z niego wodę.
  • Automatyczne wyłączenie, gdy zbiornik się zapełni. Jednocześnie pojawia się czerwona kontrolka.
  • Możliwość sterowania za pomocą prostej aplikacji (włączanie / wyłączanie, podgląd aktualnej wilgotności, ustawianie docelowej wilgotności, trybu oraz timera).
  • Efektem ubocznym działania sprężarki jest wydmuchiwanie lekko ogrzanego powietrza, co w naszym chłodnym domu jest zaletą. Nie jest to jednak znacznie gorętsze powietrze (jak w osuszaczu adsorpcyjnym), bo wtedy trudno byłoby nam zapanować nad temperaturami w domu.

Wady osuszacza powietrza Warmtec ODT-12:

  • Jest ciężki. Kupując go, liczyłam, że będzie nam służył w kilku małych pomieszczeniach w piętrze. Jednak przenoszenie go przy wadze 10,5 kg (+ waga wody w zbiorniku) jest uciążliwe.
  • Brak kółek do przemieszczania osuszacza. Ze względu na jego ciężar byłyby one super przydatne. Tak bardzo, że postanowiłam poradzić sobie we własnym zakresie i kupiłam podstawkę pod doniczkę na kółkach 😉 Sprawdza się.
  • Średnio głośny. Choć 40 dB to całkiem przyzwoita głośność jak na domowe urządzenie, w małej sypialni nie ma opcji, aby osuszacz chodził w nocy. Trudno byłoby przy nim zasnąć, a regularne włączanie i wyłączanie sprężarki by nas budziło. Pewnie nie powinnam oczekiwać niższego hałasu od kondensacyjnego osuszacza, ale trochę żałuję, że nie może pracować w nocy.

Podsumowanie moich opinii na temat osuszacza powietrza Warmtec.

Choć nie mam doświadczenia z osuszaczami powietrza, wydaje mi się, że wybierając model Warmtec ODT-12 podjęłam dobrą decyzję. Jestem bardzo zadowolona ze skuteczności, która jest bardzo namacalna – zaskakuje mnie za każdym razem, gdy opróżniam zbiornik na wodę. Drugą super istotna cechą jest możliwość ustawienia docelowej wilgotności. Te dwie zalety w dość kompaktowych wymiarach satysfakcjonują mnie. Pozostałe funkcje osuszacza nie mają dla mnie znaczenia. Brak tylko tych kółek.

Cena osuszacza powietrza Warmtec ODT-12: od 580 zł (sprawdź aktualną cenę)

Osuszacz powietrza Warmtec ODT-12 oceniam na:

1 komentarz

  1. Hanna

    Bardzo ciekawe urządzenie. Jakiś czas temu postanowiłam je zakupić do nowo wyremontowanego pokoju dziennego i muszę przyznać, że sprawdza się bardzo dobrze. Osuszacz powietrza mogę polecić każdemu kto się zastanawia nad jego zakupem. Pozdrawiam.

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Czytaj o mnie…