Test blendera wielofunkcyjnego Camry CR 4623 – moje opinie


Bardzo dziwnie pisze mi się ten post. Testowany produkt trafił do mnie 10 marca 2020 roku, dzień przed decyzją o zamknięciu szkół i przedszkoli. Minęły od tego czasu 4 tygodnie, a ja mam wrażenie, jakby to było w innym życiu. W tym obecnym, mniej mobilnym, trochę wolniejszym, bardziej stresującym musimy jakoś dalej funkcjonować: pracować, gotować i jeść. W moi przypadku testować. Fajne mam to zajęcie, bo z jednej strony jest to jakaś namiastka pracy, z drugiej naturalnie wpasowuje się w nasze codzienne życie. Do tego miałam szczęście z tym testem, bo trafiło do mnie urządzenie kuchenne „wszystkorobiące”. Jak wiecie, mam do nich słabość. Wyobraźcie sobie, jak bardzo je doceniam teraz, po 27 dniach żywienia non stop 4-osobowej rodziny, w tym wiecznie głodnej 2 chłopaków.

Blender Camry CR 4623 – wyposażenie i cechy:

  • Blender ręczny
  • Trzepaczka do jaj
  • Tłuczek do ziemniaków puree + przekładnia
  • Rozdrabniacz 400ml
  • Przystawka do krojenia w kostkę: 8x8mm i 11x11mm
  • Tarcza do krojenia na plasterki / grube wiórki
  • Tarcza do ścierania ziemniaków na placki
  • Płynna regulacja prędkości + funkcja TURBO
  • Miska o dużej pojemności 2,0L
  • Pojemnik z pokrywką 600ml
  • Moc: 1000W
  • Moc maksymalna: 1600W

Po raz pierwszy testuję krojenie w kostkę

Kiedy zaproponowano mi sprawdzenie blendera wielofunkcyjnego Camry, spodziewałam się podobnych funkcjonalności jak w przypadku urządzeń, które już testowałam. I rzeczywiście blender Camry blenduje, ubija, kroi w plasterki, trze i rozgniata. Ma jednak jeszcze jedną funkcję, którą oferują tylko najbardziej rozbudowane i najdroższe modele wielofunkcyjnych blenderów: kroi w kostkę. Nie uwierzycie, ale dotychczas nie miałam okazji korzystać z takiej opcji. Słyszałam o niej pojedyncze bardzo dobre opinie, ale dopiero teraz rozumiem te zachwyty. Rzadko gotuję zupy, ale czasem mi się zdarza. Przygotowuję najpierw domowy bulion warzywny, z którego później zostaje mi ugotowana włoszczyzna. Wiele razy zdarzyło mi się, że planowałam zrobić z niej sałatkę jarzynową, wkładałam warzywa do lodówki z myślą, że zajmę się tym później. Niestety, pomimo niechęci do marnowania, ostatecznie ugotowane warzywa lądowały w bioodpadach, bo byłam zbyt zmęczona, żeby je kroić 🙁 . Wczoraj również zrobiłam zupę. Równolegle do bulionu ugotowałam jeszcze jajka i ziemniaki. Pokrojenie w małą kostkę składników na sporą sałatkę zajęło mi jakieś pół minuty. Cała reszta pracy, nie licząc gotowania, może kilka minut. I nie była to jedyna sałatka, którą zrobiliśmy w ostatnim miesiącu. Kiedy testowaliśmy tę funkcję po raz pierwszy, mój mąż zapytał tylko: Czy możemy go sobie zatrzymać?

Inne przydatne funkcje

Nawet gdyby krojenie w kostkę gotowanych warzyw było jedyną zaletą tego blendera, byłabym nim zachwycona. Okazało się jednak, że tych zalet jest o wiele więcej. Przyznam, że wątpiłam w możliwość skutecznego pokrojenia surowych warzyw. Myliłam się, przystawka świetnie sobie z nimi poradziła. Pokrojenie cukinii i papryki do jednogarnkowego obiadu poszło błyskawicznie. Wykorzystałam do tego celu większa kostkę (o boku 11 mm). Obie wielkości oczek bardzo mi pasują i fajnie, że mamy wybór.

Zaskoczyło mnie także tarcie na wiórki sera. Dotychczas zawsze miałam z tym problem, bo blendery i roboty męczyły się na miękkim żółtym serze. Blender Camry poradził sobie z nim bez problemu. Choć w opisie jest mowa o grubych wiórkach, w rzeczywistości ich wielkośc oceniłabym na średnią. To dobrze, bo jest najbardziej uniwersalna, a w tym zestawie mamy tylko jedną grubość tarki.

No i kolejna rzecz: tłuczek do ziemniaków. Mam już podobną przystawkę w moim blenderze, rzadko z niej korzystam, bo po prostu rzadko robimy puree. Tym razem postanowiłam wykorzystać resztkę ziemniaków na kopytka. Wyszły doskonałe! Niestety z tej ilości jakieś 4 sztuki na głowę 😉 .

Kolejną cechą, która mnie bardzo pozytywnie zaskoczyła była pojemność dużego malaksera. Jest znacznie większy niż w używanym przeze mnie blenderze. Choć wydawało mi się, że nie potrzebuję większego pojemnika, to jednak praca z nim jest o wiele bardziej komfortowa. Nie muszę na przykład „przerzucać” składników na drugą stronę, aby zmieściły się kolejne.

Zresztą wielkość rozdrabniacza również jest optymalna, idealnie sprawdza się do posiekania jednej cebuli średniej wielkości. Bardzo lubię rozdrabniacze tej wielkości, bo mają naprawdę szerokie zastosowanie, dla mnie najbardziej przydatny jest do rozdrabniania parmezanu i orzechów. Rozdrabniacz w tym zestawie Camry świetnie się do tego nadaje.

Przedstawiłam cechy, które najbardziej zwróciły moją uwagę. Poniżej znajdziecie zestawienie wszystkich mocnych i słabych stron blendera ręcznego Camry, z którymi zetknęłam się podczas 4 tygodni testów.

Zalety:

  • Wielofunkcyjność: poza blendowaniem oferuje aż 8 innych funkcji.
  • Super funkcjonalna przystawka do krojenia w kostkę – mniejszą (8 mm) i większą (11 mm), niezastąpiona przy sałatkach!
  • Duży i wygodny pojemnik malaksera.
  • Bardzo skuteczne blendowanie – testowałam na dość trudnym produkcie, jakim jest budyń jaglany, wyszedł prawie idealnie gładki, jak z blendera kielichowe, jednak dużo wygodniej, bo bezpośrednio w garnku.
  • Skuteczne tarcie żółtego sera, tarcie i krojenie surowych warzyw, siekanie cebuli i czosnku, rozdrabnianie parmezanu i orzechów, ubijanie śmietany.
  • Końcówka do puree skutecznie rozgniata nawet małą ilość ziemniaków – kopytka wyszły idealnie!
  • Możemy płynnie zmieniać moc podczas pracy, choć ja zwykle wybierałam tryb turbo 😉 .
  • Wysoka moc 1000W, w porywach nawet do 1600W, czuć, że blender z łatwością radzi sobie z wyzwaniami.
  • Wszystkie części łatwo się składa i rozkłada, są dobrze dopasowane i trzymają się na miejscu.
  • Urządzenie wydaje się starannie wykonane, ze stali nierdzewnej i wysokiej jakości plastiku.
  • Stopa blendera nadaje się do gorących produktów, byle nie w trakcie gotowania. Pojemniki można wypełniać produktami do temperatury 80 stopni, widać więc, że także są całkiem odporne.

Wady:

  • Trochę utrudnione czyszczenie – instrukcja sugeruje ręczne mycie (szkoda, że nie w zmywarce), a dodatkowo pokrywy malaksera i rozdrabniacza nie powinny być myte pod bieżącą wodą – takie zastrzeżenie pojawia się też w innych tego typu urządzeniach dostępnych na rynku, więc mnie nie zaskoczyło, jednak jest to mało komfortowe.
  • Trudno odłączyć końcówkę blendera, przydałaby się trzecia ręka 😉 .
  • Podczas tarcia ziemniaków na placki, „piętki” warzyw wpadały niestarte do miski, może to być irytujące dla kogoś, kto często robi placki ziemniaczane.

Jak oceniam zatem wielofunkcyjny blender Camry?

Prawdę mówiąc tylko jedna jego wada tak naprawdę mi przeszkadza – konieczność ręcznego mycia. Same funkcje blendera są świetnie dobrane, bardzo przydatne i dobrze zrealizowane. Może nieco by mi zabrakło noża do siekania w dużym malakserze czy cięcia na frytki, ale to drobiazg. Na pocieszenie mamy bowiem genialną przystawkę do krojenia w kostkę. No i ten duży, wygodny pojemnik malaksera. Na podstawie tych kilku tygodni testów mogę spokojnie polecić to urządzenie, tym bardziej, że można je kupić w całkiem przystępnej cenie.

A uprzedzając Wasze wątpliwości – blender oddaję, ale mam cichą nadzieję, że zostanie z nami jeszcze na Wielkanoc, bardzo się przyda do sałatek 🙂 . To będą wyjątkowe święta, bo co to za święta bez babci (i jej specjałów…). Zastanawiam się, czy zaryzykuje mandat 5 tysięcy złotych, żeby nam przywieźć choć żurek 😉 . Wnuki czekają 🙂

Więcej na temat blendera dowiecie się na stronie marki Camry.

Blender wielofunkcyjny Camry CR 4623 oceniam na 4,5 gwiazdki

Cena blendera Camry CR 4623: ok 260 zł (sprawdź aktualną cenę).

Wpis powstał we współpracy z marką Camry

Tagi: , , ,
Subskrybuj mój kanał na YouTube



9 komentarzy

  1. Bardzo profesjonalna analiza urządzenia. Dziękuję

    Odpowiedz
  2. Szukałam własnie takiego urządzenia , wszystko w jednym 🙂

    Odpowiedz
  3. Jeżeli zależy mi głównie na wytrzymałości blendera, robieniu smoothie, a krojenie warzyw jeszcze nie zdążyło mnie zmęczyć to czy lepiej wybrać ten zestaw czy samego blendera z akcesoriami?

    Odpowiedz
    • Na pewno nie ma sensu kupować wielkiego zestawu akcesoriów, jeśli nie zamierzamy z nich korzystać 🙂 Sam blender będzie tańszy i zajmie mniej miejsca. Najgorsze, co można zrobić, to kupić sprzęt, który później będzie leżał w schowku czy piwnicy 🙂

      Odpowiedz
  4. szukam sobie właśnie takiego wielofunkcyjnego urządzenia i zastanawiam się jak ten blender wypada w porównaniu z produktami Braun MultiQuick czy Bosch MaxoMixx? Ilością funkcji wydają się podobne, a napewno różnią się ceną…

    szkoda, że nie widzę żadnego zestawu który wśród tak wielu funkcji miałby jeszcze spiralizer!

    Odpowiedz
    • Na plus Camry zdecydowanie cena. Bosch z kostkarką kosztuje prawie 600 zł, Camry – ponad 200. Więc różnica ogromna. Braun nie ma opcji krojenia w kostkę. Inna ważna zaleta to duża pojemność malaksera Camry. Są pewne różnice w wyposażeniu, trzeba dokładnie sprawdzać wszystkie funkcje (Camry na przykład nie ma noża w dużym malakserze, końcówki do zagniatania ciasta i ma tylko jedną wielkość plasterków i wiórków). Trzeba przede wszystkim ocenić, jakie funkcje będą nam potrzebne. Braun i Bosch pozwalają na mycie wielu części w zmywarce, co dla mnie jest istotne.

      Odpowiedz
    • Przeszukiwałam internet już od jakiegoś czasu sprawdzając dostępne na rynku modele pod kątem ich funkcji, opinii użytkowników i oczywiście ceny. Nie chciałam wydać dużo pieniędzy mając przy tym opcje szatkowania oraz możliwość zwiększenia mocy. Po czym natknęłam się na Twoją recenzję i skusiłam się. Znalazłam blender Camry w cenie 230 zł. Mam go od 2 dni a mój 4 latek wymyśla nowe zadania do przetestowania tego sprzętu. Zrobiona została już sałatka bananowo-jablkowa (gruba kostka )wyszło super, koktajl z zamrożonych truskawek (blender musiał chwilkę odczekać aż truskawki delikatnie złapią temperaturę rozdrabniacz pewnie lepiej by sobie z tym poradził, ale syn uparł się na konkretny kubek 😉 Jak na razie z minusów: przy tarciu marchewki i cebuli dość duże końcówki warzyw wpadają do pojemnika – z nimi radzi sobie rozdrabniacz ale to dodatkowe brudne naczynie. Akcesoria są dość duże przy małej kuchni może to być problem. No i brak możliwości mycia pokrywy pod bieżącą wodą.. Noże są są ostre 😁 sprawdzone na placu. Myślę że cena w jakimś stopniu rekompensuje kilka mankamentów

      Odpowiedz
  5. Dziękuję za super opis. Mi zepsuł się właśnie wiekowy malakser i muszę coś kupić. Potrzebuję tarczy do surówek i rozdrabniacza do past i pesto. Kostkarka kusi. Znalazłam maxomixx w cenie 460 w pełnej wersji i mnie kusi. Doradzisz mi w wolnej chwili czy to dobry wybór czy lepiej ten tu prezentowany? Kostkarka w boschu dobrze działa? Czy może iść w stronę malaksera po prostu? Wolność wyboru, trudna sprawa! Dziękuję i pozdrawiam.

    Odpowiedz
    • Mam Camry od tygodnia sprawdzą się dobrze. W tej cenie szukałem długo i się zastanawiałem. Teraz wiem, że to był dobry wybór. Urządzenia jak dla mnie all in one 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *