Jaką Roombę wybrać poniżej 3 tys. zł? Porównanie modeli serii 800

utworzone przez | 22 listopada 2017 | 4 Komentarze

Dziś będzie bez zbędnych wstępów za to z dużą ilością konkretów. Wybór jednego z dziesiątek dostępnych modeli odkurzaczy automatycznych Roomba to zadanie dla naprawdę wytrwałych. Dziś mogę się do nich zaliczyć, bo choć nie planuję aktualnie zakupu, to przeszłam drogę przez mękę, żeby Wam ułatwic to zadanie. A w zasadzie to zamówienie takie dostałam, prywatne 🙂 . Ciężarna posiadaczka 2 kotów uznała, że ograniczy wybór robota sprzątającego do jednej marki, żeby było łatwiej. Okazało się, że wcale nie jest łatwo i pomoc Dociekliwej okazała się konieczna.

Dlaczego porównuję modele Roomby serii 800? Bo to średnio-wyższa półka. Jeszcze nie wiodąca, najdroższa seria 900, ale wciąż urządzenia bardzo nowoczesne i funkcjonalne. Obecnie w sklepach internetowych naliczyłam się 9 modeli tej serii: 865, 866, 870, 876, 880, 886, 891, 895, 896. Dwóch z nich (870, 880) nie uwzględniam w porównaniu, ponieważ sprzedają je pojedyncze sklepy i nie udało mi się uzyskać wystarczająco dużo informacji na ich temat.

Zacznijmy od tego, czym charakteryzują się wszystkie analizowane modele serii 800 według dostępnych specyfikacji:

  • średnica robota: 35,3 cm,
  • wysokość robota: 9,2 cm,
  • waga: 3,8 kg,
  • zbiornik na kurz o pojemności 0,6 l,
  • filtr HEPA wyłapujący 99% cząstek o wielkości do 10 mikronów,
  • czujniki: antykolizyjne, zapobiegające upadkowi ze schodów, przeciw zaplątywaniu się w kable,
  • czujnik wykrywający kurz – skuteczniej sprząta mocno zabrudzone miejsca,
  • możliwość zaprogramowania harmonogramu pracy,
  • automatyczny powrót do bazy i ładowanie,
  • technologia AeroForce,
  • inteligentna nawigacja / adaptacja do pomieszczenia iAdapt.

Warto jeszcze zwrócić uwagę na to, co wyróżnia serię 800 na tle poprzednich:

  • pozbawione włosia, gumowe szczotki,
  • dwukrotnie powiękrzony filtr HEPA,
  • 5x większa siła ssania,
  • lepsze akumulatory: XLife (Ni-MH 3000 mAh) lub Li-ion (3300 mAh) zapewniające dłuższy czas eksploatacji (choć te akumulatory pojawiają się też w niektórych nowych modelach niższych serii).

Zanim zerkniecie na porównanie robotów Roomba serii 800, chcę Was uspokoić. To nie jest tak, że wybierając jeden z modeli dostaniecie totalnie inny produkt niż w przypadku innego modelu. Poza dwoma istotnymi różnicami (dzielącymi serię na poniżej i powyżej 890), reszta to raczej różnice kosmetyczne. Tym bardziej jednak warto to wiedzieć, żeby mieć świadomość, czy warto dopłacić, czy może finansujemy jedynie inną kolorystykę 😉 .

Czym różnią się Roomby: 865, 866, 876, 886, 891, 895, 896?

 

 

Podsumowanie porównania robotów Roomba serii 800:

Tak jak pisałam, większe różnice pojawiają się od modelu 891. Najistotniejszą, moim zdaniem, jest zmiana akumulatora z niklowo-wodorkowego o pojemności 3000 mAh na litowo-jonowy o pojemności 3300 mAh. Co ważne baterie Ni-MH były już wersją „poprawioną” w stosunku do wcześniejszych modeli (stąd nowa nazwa XLife). Ja jednak polecałabym bardziej Li-ion. Mam większe zaufanie, jeśli chodzi o jego trwałość przy domowym, nieregularnym stosowaniu. Choć na pewno nie warto dopłacać kilkuset złotych dla samego akumulatora.

Kolejna kluczowa różnica to aplikacja mobilna dostępna wyłącznie w modelach 891, 895 i 896. Oczywiście oferuje ją także seria 900, ale dziś nie o niej 🙂 .

Warto zwrócić uwagę, czy rozważany przez nas model oferuje Wirtualną Ścianę (funkcja odgradzania pewnej przestrzeni linią prostą, taka wirtualna bariera) czy Wirtualną Latarnię (kierującą odkurzacz na następnego pomieszczenia po całkowitym odkurzeniu pierwszego). Wirtualna Latarnia może też pełnić funkcję Wirtualnej Ściany. Wspomniane wcześniej 3 wyższe modele posiadają Wirtualną Ścianę Dual Mode, co oznacza, że poza podstawową funkcja ściany oferuje ona funkcję Halo, czyli odgrodzenia powierzchni w kształcie koła (które na przykład chroni kocie miseczki).

Czy w naszych rozważaniach powinniśmy się kierować głośnością urządzenia, czasem pracy czy czasem ładowania? Obawiam się, że nie. Niestety te 3 cechy są tak niejednoznaczne w specyfikacjach, że ja sama zupełnie im nie ufam. Różne sklepy podają różne wartości, czasem inne niż oficjalna strona, a przecież wszystkie te informacje powinny pochodzić z jednego źródła. Dla nowszych modeli w ogóle nie udało mi się znaleźć danych dotyczących hałasu. Co do czasu pracy, to radzę pesymistycznie założyć 60 minut przy 180 minutach ładowania.

Przygotowując ten artykuł, korzystałam z różnych dostępnych źródeł internetowych, przede wszystkim ze strony marki Roomba i wielu sklepów, które ją sprzedają.

A tutaj znajdziecie test Roomby serii 700.

 

Dziękuję, że wpadłeś. Podobało Ci się?

Mam nadzieję, że mój artykuł okazał się przydatny i pomogłam Ci w dokonaniu jak najlepszego wyboru sprzętu AGD. Jeśli tak, będzie mi miło, gdy postawisz mi wirtualną kawę na stronie buycoffee.to/dociekliwa 🙂 Uwielbiam kawę, co pewnie wiesz z moich artykułów o ekspresach 😉
Z góry dziękuję!
Ola

Postaw mi kawę na buycoffee.to

4 komentarze

  1. Lucjan

    hej ja mam ten 896, bardzo solidny, chodzi co 2 dni a bateria wciąż tak samo mocna, nic nie skrzypi, plastik nie obluzowany, po prostu porządna rzecz

    Odpowiedz
  2. dodo

    lucjan – tez mam 896 i jestem bardzo zadowolony, sczególnie jak widzę wysyp chińskich marek i ich nie dociągnięcia, to tym bardziej utwierdzam się przy roomba

    Odpowiedz
  3. Boni

    ja mam ten wysoki modle 980 ale kumpela ma 696, ogólnie fantastyczna sprawa i pomocna ręka przy dzieciakach!

    Odpowiedz
  4. Morka

    a ktoś ma model E5? To dośc nowy roomba ale ma duużo wiekszą moc ssąca niż te niskie modele 600

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Czytaj o mnie…