Pralka + suszarka, zestaw sprzętów Bosch za ponad 4 tys. zł


Zostałam poproszona przez przyjaciółkę o znalezienie dobrego zestawu pralki i suszarki za rozsądne pieniądze. Nie sądziłam, że będzie to tak trudne! Zestaw ma znaleźć się w łazience na piętrze nowo wybudowanego domu, dlatego nie wystarczy znaleźć dobrą pralkę i dobrą suszarkę. Sprzęty powinny być bowiem atrakcyjne wizualnie i co gorsza dopasowane wyglądem do siebie nawzajem. Niby producenci są na to przygotowani. W katalogach podziwiać możemy idealnie pasujące zestawy, ale jak przychodzi co do czego, to wcale nie jest łatwo 🙂 . Udało mi się jednak coś „skomponować”, zapraszam 🙂

Pralka i suszarka – moje wymagania minimalne

Nie udało mi się niestety uzyskać od przyjaciół ich oczekiwań poza tym, że ma być „dobrze” i „możliwie niedrogo”. Sama zatem ustaliłam, jakie minimalne wymagania powinny spełniać pralka i suszarka, aby mi później nie suszyli (nomen omen) głowy.

Dobra pralka czyli jaka?

  • Załadunek: minimum 8 kg – idealny dla 4-osobowej rodziny
  • Klasa energetyczna: A+++, a że to szeroki przedział to wybrałam takie modele, które zużywają mniej niż 160 kWh rocznie,
  • Możliwie niski poziom hałasu (do 75 dB podczas wirowania, około 50 dB podczas prania).
  • Możliwość skrócenia czasu prania

Tutaj znajdziecie mój artykuł na temat nowoczesnych funkcjonalności w pralkach.

Czego oczekuję od suszarki?

  • Suszarka kondensacyjna z pompą ciepła
  • Suszenie automatyczne: suszarka sprawdza poziom wilgoci i na tej podstawie kończy suszenie
  • Załadunek: podobnie jak w pralce, minimum 8 kg
  • Klasa energetyczna: wystarczy A++, wyższa i tak ma małe szanse, aby zrównoważyła nam różnicę w cenie sprzętu.

Szczegółowy poradnik dotyczący wyboru suszarki do ubrań.

Sama korzystam obecnie i z pralki, i z suszarki Bosch, dlatego to od tej marki zaczęłam moje poszukiwania. Dziś przedstawię Wam pierwszy zestaw, który mnie zainteresował. Od razu zaznaczę, że znalezienie wizualnie dopasowanego kompletu w przypadku produktów Bosch nie jest łatwe. Najwyraźniej projekty suszarek i pralek powstają w innym czasie i gdy już wyświetlacze są jednej wielkości, to pojawia się nowy kształt drzwiczek, itd., itp.. Może w najwyższej klasie byłoby to łatwiejsze. Przy mniejszym budżecie musimy iść na drobne wizualne ustępstwa.

PRALKA BOSCH WAN2429EPL 9 kg + SUSZARKA BOSCH WTW8546EPL 9 kg

Koszt zestawu: ok 4 200 zł

Uwaga: Produkty pochodzą z innych serii i nieco różnią się wizualnie, głównie wielkością wyświetlacza. Niewykluczone także, że napis marki BOSCH ma kolor srebrny w pralce, a czerwony w suszarce (inne zdjęcia znajdziemy na stronie producenta, a inne na stronie sklepu). Weźcie to pod uwagę, jeśli zależy Wam na idealnym dopasowaniu 🙂 Co do kwestii technicznych sprzęty mają odwrotnie zamontowane zawiasy (pralka w lewo, suszarka w prawo), dzięki czemu, stawiając je obok siebie łatwo będzie nam przekładać rzeczy z pralki do suszarki.

Omówmy sobie teraz oba urządzenia.

PRALKA BOSCH WAN2429EPL 9 kg

Pisałam wyżej, że szukam sprzętów dla 4-osobowej rodziny, dlatego założyłam, że powinny być przeznaczone na minimum 8 kg. Niestety Bosch (podobnie jak Electrolux) ma dziwny zwyczaj montować identyczne wielkościowo bębny w sprzętach o wsadzie 7 kg i 8 kg, mają po 55 litrów. Na mojej 7-kilowej pralce sprawdziłam, że trudno byłoby mi w niej upchnąć więcej niż 5 kg prania, więc zwiększenie wsadu do 8 kg przy tej samej objętości bębna nic mi nie da. Dlatego również moim znajomym poleciłam pralkę o wsadzie 9 kg. Omawiany Bosch ma 63 litry.

Niestety trudno znaleźć opinie o pralce BOSCH WAN2429EPL, bo jest nowa. Jednak po przejrzeniu specyfikacji odnoszę wrażenie, że to dość optymalny model. Należy do serii 4, czyli teoretycznie mniej zaawansowanej technologicznie i wizualnie niż serie 6 i 8. Z drugiej strony to model nowy, więc pewne opcje są już standardem. Pralka ma silnik EcoSilence Drive czyli jakąś wersję cichego silnika bezszczotkowego*. Pralka ma niezłą efektywność energetyczną, średnio rocznie zużywa 152 kWh, co się przekłada na jakieś 93 zł w rocznym rachunku za prąd. Nieco gorzej wypada zużycie wody (11220l rocznie), choć nie przekłada się to szczególnie na finanse. Pocieszające jest również to, że pralka sama dopasowuje ilość pobieranej wody w zależności od wielkości załadunku.

Jedną z zalet tego modelu jest możliwość wyboru znacznie krótszej wersji programu (opcja Speed). W odróżnieniu od innych modeli (w tym mojej pralki) nie ma opcji prania bardziej ekologicznego, czyli dłuższego niż standardowe. Co ciekawe, to, co w niniejszym modelu traktowane jest jako pranie standardowe jest najprawdopodobniej odpowiednikiem opcji EcoPerfect w innych modelach i to do niego odnoszą się dane dotyczące zużycia energii na etykiecie energetycznej. Oznacza to, że producent nie odebrał nam opcji eko, a jedynie opcję pośrednią. Ja taką w swoim Boschu posiadam, ale wcale bym jej nie żałowała, bo zawsze wybieram albo pranie długie, ekologiczne, albo pranie krótkie. Zdaję sobie jednak sprawę, że niektórzy są przyzwyczajeni do szerszego wachlarza opcji i możliwość wyboru tylko 2 (dłuższej i krótszej) może być dla nich niewystarczająca.

Zwróćcie uwagę, że maksymalna prędkość wirowania to 1200 obrotów na minutę. Nie jest to zawrotna prędkość, ale moim zdaniem zupełnie wystarczająca. Ponadto mniejsze obroty są mniej obciążające dla pralki.

Pralka jest bardzo cicha. Podczas prania wydaje dźwięki na poziomie 49 dB, natomiast podczas wirowania do 73 dB. W tej kategorii cenowej to jeden z najcichszych modeli.

Jeżeli chodzi o dostępne programy, to, o ile mamy możliwość modyfikowania temperatury i obrotów wirowania, to wstępnie ustawione programy nie są dla nas aż tak kluczowe, możemy sobie dostosowywać według potrzeb. Ta pralka nie ma szczególnie bogatego zestawu programów, poza standardowymi bawełną i syntetykami mamy też do dyspozycji program do koszul, jeansów i ubrań sportowych, a także do wełny i tkanin delikatnych. Mnie bardzo podobają się programy krótkie: 15 min i 30 min.

Mamy tylko z koleżanką jedną zagwozdkę. Jak to jest z tym dokładaniem prania? W opisie pralki na stronie producenta jest wyraźnie mowa, że można dorzucić pranie po rozpoczęciu cyklu, mówi też o tym instrukcja. Sama wiem z doświadczeń z moją pralką, że jest to możliwe i to na długo po rozpoczęciu cyklu. Przyjaciółka jednak, podobnie jak moja siostra, jest zafascynowana dodatkowymi drzwiczkami w sprzętach Samsung. I rzeczywiście, magiczne „okienko” Samsunga daje poczucie, że dołożenie prania jest możliwe w dowolnym momencie, podczas, gdy przy tradycyjnych drzwiach możemy liczyć jedynie na uprzejmość pralki, że nam jeszcze na to pozwoli. Ja w ciągu 5 lat korzystania z pralki Bosch dokładałam pranie nie raz i nigdy mi się nie zdarzyło, aby było za późno, jednak rozstrzygająca jest instrukcja, która nie precyzuje, jak długo jest to możliwe. W pralkach Bosch nie mamy gwarancji, że pranie możemy dorzucić, kiedy tylko chcemy.

Wadą tego modelu jest bęben wykonany z tworzywa sztucznego (a nie stali szlachetnej). Nie wiem, czy słusznie, ale jednak stal szlachetna kojarzy mi się ze znacznie wyższą jakością. Na pocieszenie za to jest to model z wymiennymi łożyskami**, co oznacza, że w przypadku ich zużycia nie musimy kupować nowej pralki (wymiana całego bębna zwykle jest nieopłacalna).

*Taką informację podaje producent na swojej stronie, na stronie Euro RTV AGD jest natomiast mowa o tradycyjnym silniku. Do doprecyzowania 🙂
**Producent nie podaje takiej informacji, jednak można znaleźć ją na stronach niektórych sprzedawców – warto się upewnić przed zakupem.

Podsumowując, BOSCH WAN2429EPL wydaje się optymalnym wyborem przy ograniczonym budżecie. Nie ma wodotrysków, ale na codzienne potrzeby na pewno okaże się wystarczająca. Duży bęben, niski poziom hałasu, energooszczędność i sensowny dobór programów. Jedyny zgrzyt to plastikowy zbiornik. Podobno nie można mieć wszystkiego 😉 .

EDIT 16.10.2020: Warto jeszcze wspomnieć, że pranie w najbardziej ekologicznym programie, niezależnie od wsadu i temperatury, trwa według producenta 285 minut, czyli prawie 5 godzin.

Cena pralki BOSCH WAN2429EPL to około 1800 zł (sprawdź aktualną cenę).

SUSZARKA BOSCH WTW8546EPL

Suszarka BOSCH WTW8546EPL spełnia moje podstawowe wymagania, o których pisałam wyżej: jest to suszarka kondensacyjna z pompą ciepła, która ocenia poziom wysuszenia tkanin i na jego podstawie ustala czas trwania suszenia. Mam dokładnie takie samo rozwiązanie w swojej suszarce i uważam, że jest po prostu niezbędne. Mam pewność, że nie będę musiała dosuszać ubrań ani też, że nie zostaną przesuszone.

Ten model suszarki posiada w zestawie kosz do suszenia wełny, butów czy pluszaków. Można go zresztą dokupić także do innych modeli. Ja jednak wciąż się na niego nie zdecydowałam (sam kosz kosztuje prawie 200 zł). Muszę przyznać, że by mi się przydał, bynajmniej nie do delikatnej wełny, a do sportowych butów moich synów. Regularnie piorę je w pralce, bo inaczej już sobie tego nie wyobrażam. Latem suszenie to nie problem, zimą natomiast zajmują kilka grzejników :/ Fajne, że ta suszarka od razu oferuje nam tę funkcjonalność. Później trudniej się przekonać do wydania dodatkowych pieniędzy 😉 .

Suszarka posiada specjalny program do suszenia puchu i pierza. Ja sama raczej go nie potrzebuję, ale wiem, że moim znajomym zależy, żeby bezpiecznie wysuszyć puchowe kurtki. W podstawowych programach: do bawełny i syntetyków możemy wybrać sobie 3 poziomy dosuszenia: do prasowania, do szafy i do ekstra suche. Pozostałych programów nie ma dużo, m.in. koszule, delikatne, ręczniki, sportowe i mix.

Bęben jest wykonany ze stali szlachetnej.

Suszarka WTW8546EPL, podobnie jak inne modele Bosch, ma jedną istotną wadę: nie ma zmiennych ruchów bębna. Przekonałam się już nie raz, jakim problemem są poplątane duże poszewki i prześcieradła. Muszę przerywać suszenie, aby je rozplątać, inaczej na koniec zostaję z niedosuszoną pościelą.

Mam jeszcze wątpliwości co do samoczyszczącego się kondensatora. Spotkałam się z opiniami, że nie jest to sposób wystarczająco skuteczny i może ostatecznie suszarce zaszkodzić. Ponadto oszczędza nam tylko małego ułamka pracy. Większość farfocli i tak ląduje w filtrach umieszczanych w drzwiach i to je musimy czyścić po każdym użyciu dla zachowania wydajności urządzenia. Wymiennik jest czyszczony znacznie rzadziej.

Zużycie energii to 259 kWh, czyli niecałe 160 zł rocznie. To wynik ani dobry ani zły, powiedziałabym, że typowy dla tego przedziału cenowego. Głośność to 64 dB, może nieco lepiej niż przeciętnie.

Jeśli zdecydujecie się na ten model, sprawdźcie, czy ma w zestawie wąż do odprowadzania skroplin czy trzeba go dokupić. Taki wąż to zbawienie, o ile macie możliwość podłączenia go w jakiś sposób do kanalizacji. Nie trzeba wtedy na bieżąco opróżniać zbiornika na skropliny.

Podsumowując, suszarka BOSCH WTW8546EPL, podobnie jak pralka nie jest „przebajerowana”, ale ma wszystkie ważne funkcjonalności. Szkoda tylko, że marka nie oferuje zmiennych obrotów bębna.

Cena suszarki BOSCH WTW8546EPL to około 2 400 zł (sprawdź aktualną cenę).

To by było na tyle, jeśli chodzi o pierwszy zestaw pralka + suszarka. Zaglądajcie na bloga, bo pracuję już nad kolejnym 😉

 

Tagi: , , , ,
Subskrybuj mój kanał na YouTube



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *