Nie marnujmy żywności! Przydatne gadżety kuchenne cz.2


Dziś kolejny produkt z kategorii „rozsądnych gadżetów kuchennych”. Ostatnio opisywałam Wam specjalny pojemnik na warzywa, który sprawia, że wolniej się psują. Dziś czas na doniczkę, która sama podlewa 😉 . Ten produkt jest chyba bardziej rozpowszechniony i pewnie wielu z Was go zna. Dla mnie jednak było to odkrycie miesiąca (czerwca konkretnie ;)). W zasadzie było to odkrycie mojego męża, bo ja od doniczkowych roślin trzymam się z daleka. Gdy mój mąż wyjeżdża w delegację, dzwoni do mnie, przypominając, że mam je podlać. Sam dba o rośliny, ma do nich słabość. Dla mnie kwiatki mogłyby z mojego domu zniknąć, ale już bazylia, mięta czy sałata mają w moim sercu szczególne miejsce 😉 . Niestety z roślinami jadalnymi sprawa jest o tyle trudna, że trzeba je często podlewać. Podobno nawet codziennie. Mój mąż stara się o tym pamiętać, ale bywa, że roślinki nam więdną, szczególnie takie kupione już w doniczkach w sklepach spożywczych.

Kilka tygodniu temu moja siostra przywiozła nam samopodlewającą doniczkę, z której sama z entuzjazmem korzysta, właśnie do parapetowych ziół. Postanowiliśmy sprawdzić to cudo. Zobaczcie nasze opinie o samonawadniających doniczkach.

Doniczka samonawadniająca Mepal Herbs – nasze opinie

Kilka szczegółów technicznych:

  • doniczki można kupić w kilku kolorach: białym, czarnym, szarym, jasnoniebieskim, jasnozielonym i limonkowym,
  • doniczki są dostępne w wersji pojedynczej i podwójnej,
  • pojedyncza doniczka ma średnicę (szerszą, na górze) ponad 13 cm, a jej wysokość to niecałe 14 cm,
  • doniczka jest wykonana z tworzywa sztucznego.

Jak działa samopodlewanie? Do doniczki dołączony jest bawełniany sznureczek oraz plastikowa szpilka. Szpilkę połączoną ze sznurkiem wbijamy do ziemi w doniczce. Drugi koniec sznurka swobodnie opada do dolnej części doniczki, którą napełniamy wodą. Roślinka pije wodę, zasysając ją z dna doniczki za pomocą sznurka.

Zalety:

  • Podstawowa – nie musimy codziennie podlewać ziół, doniczka robi to za nas. Zwykle wystarczy dolać wodę raz na 5-6 dni.
  • Zioła dłużej są w formie.
  • Wielkość doniczki jest dopasowana do ziół, które możemy kupić w sklepach.
  • Doniczka jest zgrabna i ładnie wygląda. Nawet nie widać, że jest wykonana z plastiku, przypomina bardziej ceramikę.
  • Możemy myć doniczkę w zmywarce.

Wady:

  • W upalne dni mąż zauważył, że roślinki mają zbyt mało wody, tak jakby nie były w stanie pobrać wystarczająco wody, gdy jest bardzo gorąco.
  • W pojedynczej doniczce nie widać, ile zostało wody w zbiorniczku. Zdarzyło nam się zapomnieć, żeby ją dolać. Ponoć w doniczce podwójnej poziom wody jest lepiej widoczny.

Podsumowanie

Jak widzicie w zaletach i wadach, nie jest produkt idealny. Mimo wszystko wymaga od nas pewnego zaangażowania. Nie radzi sobie także wystarczająco w bardzo ciepłe dni (musimy pilnować, aby zasłaniać żaluzje w kuchni). Mimo wszystko taka doniczka to fajna alternatywa dla tradycyjnych. Mamy dzięki niej znacznie większe szanse zachowania ziół w dobrej formie. Jeśli zastanawiacie się, czy warto kupić doniczkę samonawadniającą, to polecam przynajmniej sprawdzić. Za taką cenę nie jest to wielkie ryzyko 🙂 . My sobie całkiem chwalimy.

Tutaj znajdziecie część pierwszą „Przydatnych gadżetów kuchennych”.

Cena doniczki samonawadniającej Mepal: ok. 40 zł
Doniczkę samonawadniającą Mepal oceniam na 4 gwiazdki

Tagi: , , , ,
Subskrybuj mój kanał na YouTube



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *