Mycie podłogi na 7 sposobów – przegląd urządzeń


Nic mnie tak nie mobilizuje do pracy jak prywatne zamówienie 🙂 . Tym razem koleżanka mojej mamy postanowiła porządnie zadbać o świeżo wyremontowane podłogi. Drżyjcie młodzi marketingowcy, pokolenie 60+ idzie na zakupy! I nie zawaha się użyć Dociekliwej 😉 .

Okazało się, że nic nie wiem o myciu podłóg! W zasadzie nic dziwnego, raczej nie praktykuję 😉 . W moim domu od czasu do czasu wypuszczę tylko naszą Dibeę. Na co dzień zajmuje się raczej odkurzaniem, myciem podłóg z rzadka. To nie jest może jej najsilniejsza strona, ale zawsze coś. Mop ręczny idzie w ruch, gdy dzieci coś rozleją, na szczęście chętnie same wtedy sprzątają.

Odrobiłam jednak pracę domową i oto, czego się dowiedziałam.

Mapować podłogi możemy na co najmniej 7 sposobów! I to zupełnie zapominając o metodach tradycyjnych.

1. mop parowy (na kablu)

np. MOP PAROWY VILEDA

Mop parowy z wyglądu przypomina nieco pionowe odkurzacze. W odróżnieniu jednak od wielu z nich, jest to urządzenie na kablu, nie ma opcji bezprzewodowej. Wbudowana grzałka nagrzewa wodę do temperatury ponad 90 stopni, a wytworzoną parą czyścimy powierzchnie. Mopy parowe chwalone są między innymi za brak konieczności użycia detergentów. Choć czas sprzątania nie skraca się szczególnie w stosunku do użycia tradycyjnego mopa, to większa jest jego skuteczność. Warto zwrócić też uwagę na dezynfekujące właściwości gorącej pary wodnej. Mopy parowe nadają się do większości podłóg, ale w przypadku niektórych (parkiety, podłogi laminowane) musimy zadbać, aby ilość pary była jak najmniejsza. Można nimi czyścić nie tylko gładkie podłogi, ale także wykładziny czy meble tapicerowane. Niektóre modele posiadają też dodatkowe końcówki. Mop parowy to koszt od 120 do 600 zł.

2. mop elektryczny (na kablu)

np. KARCHER FC 5 PREMIUM

Mop elektryczny nie podgrzewa wody, a jedynie odpowiednio ją dozuje. Podłoga po jego użyciu (przynajmniej w teorii) jest bardziej mokra niż w przypadku pary. Nadaje się zatem tylko do tych podłóg, które dobrze znoszą kontakt z niewielką ilością wody. To mało popularne urządzenia. Na rynku znajdziemy zaledwie kilka modeli takich mopów, kosztują od 700 do 1000 zł.

3. odkurzacz pionowy z mopem elektrycznym (bezprzewodowy)

np. PHILIPS POWERPRO AQUA

To urządzenie 2w1: bezprzewodowy odkurzacz oraz mop. Musimy je najpierw naładować (zwykle przez kilka godzin), a następne możemy sprzątać przez kilkadziesiąt minut. Moim zdaniem funkcję mopa możemy tu traktować jako dodatkową, jego główną funkcją jest odkurzanie. W niektórych modelach możemy wyciągnąć z obudowy mniejszą część z silnikiem i stosować jako odkurzacz ręczny.

4. odkurzacz pionowy z mopem parowym (na kablu)

np. BISSELL VAC&STEAM

Urządzenie podobne do powyższego, jednak uzupełnieniem odkurzacza nie jest mop elektryczny a parowy. Na rynku są dostępne jedynie pojedyncze modele. Powyższy Bissell kosztuje około 800 zł.

5. duża parownica

np. KARCHER SC 2 EASYFIX

Duża parownica przypomina tradycyjny odkurzacz na kablu. Oznacza to, że serce urządzenia ciągniemy za sobą po podłodze 😉 . Największy wybór tych urządzeń oferuje Karcher. W asortymencie tej marki znajdziemy zestawy zawierające najróżniejsze akcesoria, nawet parowe żelazko. Najtańszy zestaw kosztuje niecałe 400 zł. Cena najdroższego, składającego się z 38 elementów, to prawie 2 tysiące złotych.

6. robot mopujący

np. IROBOT BRAAVA JET

To odmiana znanego nam już dobrze robota sprzątającego. Na rynku jest zaledwie kilka takich modeli, w tym 2 należące do popularnej marki iRobot: tańszy za ponad 700 zł, droższy za około 1100 zł.

7. robot sprzątający z funkcją mopowania

np. DIBEA D960

Niektóre roboty sprzątające (w tym testowana przeze mnie Dibea) mają dodatkową funkcję mopowania. I choć jest to chyba najwygodniejszy sposób mycia podłogi, to nie powinniśmy oczekiwać od nich zbyt wiele. Sprawdzą się do odświeżenia podłogi na mokro. Przejeżdżają tylko wilgotną szmatką – nie dociskają, nie pucują, nie szorują 🙂 . Mimo wszystko zawsze to krok więcej niż samo odkurzenie 🙂 .

 

Jak widzicie, wybór wydaje się ogromny. Niestety (a może stety?) w niektórych kategoriach znajdziemy dosłownie kilka modeli. Urządzenia do mycia podłóg są coraz popularniejsze, a jednak większość wiodących marek wciąż nie ma ich w swojej ofercie. Największy wybór proponują: Karcher, iRobot, Philips, Hoover i Ariete. Sama korzystam wyłącznie z robota sprzątającego Dibea, ale ciekawa jestem Waszych doświadczeń z myjkami do podłogi.

Tagi: , ,
Subskrybuj mój kanał na YouTube



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pin It on Pinterest

Share This