AGD na wakacje cz.1


Przekąski na drogę, wygodne sandały, krem do opalania, gry podróżne, rowery, ręczniki, skarpetki, plastry, aparat, zupki chińskie, czapki z daszkiem, moskitiera, piłka plażowa, przewodnik, plecak, spacerówka, spray na komary, letnie sukienki, namiot, kąpielówki, kosmetyczka… Uff, wszystko spakowane? Tak Wam się tylko wydaje! Zapraszam na przegląd bardzo małego AGD specjalnie na wakacje!

Część I: Drobne sprzęty na wakacje bliżej cywilizacji

Jeśli planujecie podróże po Polsce, Europie, zatrzymujecie się w hotelach, hostelach lub domach wakacyjnych, raczej w miastach i miasteczkach, to sprzęt nie jest Wam niezbędny, ale na pewno wpłynie na komfort wakacji. Co może się przydać?

  • turystyczna suszarka – w wielu obiektach dostępna na miejscu, jeśli jednak budżet noclegowy macie skromniejszy, to taki gadżet na pewno się przyda. Super ważna jest oczywiście składana rączka. Sama przez kilka lat korzystałam z maleńkiej suszarki, która była dodatkiem do wakacyjnego wydania jakiegoś miesięcznika. Ledwo zipała, ale jednak dawała radę 🙂 . No i najważniejsze, bez trudu mieściła się w kosmetyczce! Chyba wciąż ją mam, muszę poszukać… Panie, które zawsze wyglądają perfekcyjnie (ja do takich akurat nie należę 😉 ), mogą się pokusić nawet o turystyczną lokówkę (nie mylić z loDówką 😉 ) lub prostownicę. Takie w kompaktowych wymiarach oferuje na pewno Bosch.
  • turystyczne żelazko – ja na pewno nie zdecyduję się go zabrać, bo jeszcze tego mi brakuje, żebym na wakacjach prasowała 😉 . Ale bywają okazje, kiedy takie żelazko bardzo się przydaje, choćby wyjazdowe wesele albo podróż służbowa. A co z romantyczną kolacją w miłej knajpce z widokiem na morze? Mamy dwie opcje: sukienka z materiału, który się nie gniecie albo właśnie turystyczne żelazko. Zaskoczyło mnie, że nowe modele nie odbiegają zbytnio od standardowych żelazek, mają funkcję pary, a nawet prasują pionowo.
  • czajnik turystyczny – jeden z moich ulubionych sprzętów wakacyjnych. Niby herbata nie jest nam niezbędnie do życia potrzebna, ale w chłodniejsze dni może być miłym wieczornym akcentem. Czajnik pozwoli nam także zaparzyć zioła na ból brzucha, a nawet podgrzać wodę do mleka modyfikowanego dla niemowlęcia (o ile wyłączymy go odpowiednio szybko).
  • samochodowy podgrzewacz do butelek – a to już profesjonalny gadżet dla rodziców maluszków. Jeśli wybieracie się w dłuższą podróż samochodem, ułatwi podgrzanie mleka, a także słoiczków z obiadkami i zupkami. Ale uwaga: podobno podgrzewa baaardzo wolno!

Poniżej znajdziecie przykłady wymienionych produktów. Niestety znalezienie turystycznego AGD wcale nie jest takie proste, zwykle jest bowiem ukryte w „dużych” kategoriach. Jeśli kupujecie w sieci, polecam wyszukiwanie po hasłach: turystyczny, podróżny, travel, mini, mały.

Ja w tym roku planuję pierwsze wakacje w 4-osobowym składzie. Oj, będzie się działo! A co zabiorę ze sobą? Niewiele. Auto raczej z tych kompaktowych, więc kilka dodatkowych sprzętów oznaczałoby konieczność zostawienia jednego z dzieci 🙂 . Nie można mieć wszystkiego 😉 .

Dla biwakowiczów będzie osobny post o sprzętach nieco większego kalibru 😉 .
Tymczasem miłego podróżowania!

Tagi: , , , , ,
Spodobało Ci się? Polub mój post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

dwadzieścia − cztery =

Advertisment ad adsense adlogger